
Jak wyglądają wakacje na barce?
Jak wyglądają wakacje na barce?

Wyobraź sobie, że płyniesz z grupą swoich najlepszych przyjaciół lub ze swoją rodziną latem po rzekach i kanałach w południowej Francji wygodną łodzią. To doskonałe miejsce na wypoczynek ze względu na śródziemnomorski klimat. Po postoju w Carcassonne, gdzie zwiedzaliście sławny średniowieczny zamek wpisany na listę UNESCO, odcumowujecie i płyniecie wzdłuż pachnących lawendą pól. Jedni opalają się na specjalnym pokładzie słonecznym, inni relaksują się obserwując mijany krajobraz, grają w karty lub wspólnie przygotowują wieczornego grilla. Za około 3 godziny będziecie dopływać do kolejnego portu - Ty jesteś kapitanem i siedzisz za kołem sterowym - sterowanie barką jest bardzo proste. Po 2-godzinnym szkoleniu na początku rejsu okazało się, że jest ono prostsze niż jazda samochodem - masz tylko kierownicę oraz manetkę przód/tył. Prędkość barki jest spacerowa, a osoby w każdym porcie okazują się bardzo pomocne przy cumowaniu.

W drodze powrotnej z wycieczki rowerowej kupujecie wino z lokalnej winnicy - wszak najlepsze wina są we Francji. Wino czerwone idealnie będzie pasowało do wieczornego grilla, który planujecie sobie urządzić. Grill jest również na wyposażeniu Waszej barki, tak więc wystawiacie go wieczorem na ląd. Obok Was zacumowała akurat rodzina Anglików, z których ojciec cały wieczór w ostatnim porcie opowiadał zabawne historię. Robią oni podobną trasę do Waszej i już zdążyliście się z nimi zaprzyjaźnić.Rano kilku entuzjastów rusza na ryby - już w międzyczasie od lokalnych mieszkańców dowiedzieli się, gdzie ryby najlepiej biorą. Obiad w postaci świeżo złowionej ryby na pewno będzie wszystim smakował - wystarczy do tego sałatka z oliwek, świeżych pomidorów i oczywiście lokalnej oliwy. Tym razem obiad zjecie na wodzie w drodze do Castelnaudary. Wszystkie bagaże na barce podróżują z Wami, a każdy zakwaterowany jest w swojej kabinie i wcale nie tęsknisz za przenoszeniem bagaży z hotelu do autobusu i z powrotem, jak to miało miejsce na standardowych wycieczkach z biurami podróży.
Pojutrze nadejdzie koniec urlopu i trzeba będzie wrócić do pracy, tak więc w głowie powoli podsumowujesz sobie te wakacje. Dla całej Waszej 6-osobowej grupy to chyba jedne z najtańszych wakacji za granicą z taką ilością atrakcji. Głównym kosztem był tu koszt barki, jednak zastępowała ona Wam hotel (o wysokim standardzi i bez natrętnych sąsiadów), byla środkiem transportu (tak więc odeszły koszty autokaru), a pływanie nią było atrakcją samą w sobie i nie ma tu już mowy o wycieczkach fakultatywnych. Przemieszczaliście się sami i sami wybieraliście, które porty i miejsca chcecie zwiedzic. W końcu cała barka oraz wybór trasy należał do Was i dostosowywaliście swój plan na bieżąco w zależności od potrzeb. W cenie barki był już parking samochodów w bazie, gdzie zaczynaliście rejs, szkolenie z prowadzenia barki oraz wsparcie techniczne 24 godziny na dobę w dowolnym miejscu na rejsie.To były najbardziej udane wakacje i nareszcie spędzone w gronie rodziny i przyjaciół. Za rok na barkę w okolice Wenecji!
